niedziela, 28 sierpnia 2011

Racja stanu.

Pan Profesor Andrzej Paczkowski
   W ślad za naszym spotkaniem na Krakowskim Przedmieściu, pozwalam sobie zainteresować Pana Profesora swoją korespondencją z Domem Spotkań z Historią. Sygnalizuję sprawę postaw oficerów Wojska Polskiego, mających miejsce do 1989 r. Jestem zdania, że o Kuklińskim w makroskali i o setkach innych, w skali krajowej, trzeba pamiętać. Połowa opinii publicznej, oczekuje sprawiedliwych ocen. Dane szczegółowe, posiada Departament Kadr MON. Ewentualne fantazje, dotyczące własnych życiorysów, można w tej instytucji zweryfikować. Taka trudność musi być wkalkulowana w prace badawcze.Istotna jest jednak odpowiedź na pytanie: w jakim stopniu ówczesna postawa tych żołnierzy przyczyniła się do, przynajmniej, zmniejszenia traumy wielu Polaków.A może uratowała nie jednego przed utratą pracy, przed więzieniem czy przed emigracją? Postawa żołnierzy- Polaków: jaka wtedy była? Czy dobro przeważało nad złem? Z jakiej atmosfery wyrósł Pułkownik R. Kukliński? Takich pytań,ważnych dziś, dla przyszłości Polaków, jest więcej. Pan Profesor powiedział, że będzie pamiętał. Dziękuję w imię sprawiedliwych i mądrych badań historycznych.

                               Z poważaniem   Marek Szczepkowski





*     Szanowny Panie Doktorze,
  Bardzo przepraszam, że przesłałem tak dużą liczbę tekstów. Niektóre chyba dwa razy. Ciągle jeszcze starszy pan posługuje się komputerem dość rzadko i mało sprawnie. Proszę wybaczyć. Moją intencją było pokazać Panu sposób myślenia dzisiaj, ewentualnego interlokutora. Wszak jesteśmy umówieni na nagranie„świadectwa’’. Oczywiście rozumiem, że głównym tematem będzie obrona polskiej racji stanu przez oficerów Wojska Polskiego w czasach PRL. Związek Byłych Żołnierzy boi się takiej rozmowy. Mimo wcześniejszej, własnej decyzji na tak,odwołał już zaplanowane spotkanie z paskudnym komentarzem, który dla świętego spokoju, obróciłem w żart. Poczynania tych oficerów kończyły się często bardzo tragicznie, jak np. w przypadku płka Ziemiańskiego- śmiercią. W innych przypadkach wyrzuceniem z wojska, ze stanowiska, i innymi karami. Związkowi , amoże i innym oficjalnym władzom, nasze ówczesne działania, i poglądy, kojarzą się, jak mniemam, z bohaterską postawą płka Kuklińskiego, o którym po cichu mówi się „zdrajca”. Nasze działania nie mogą równać się, w żadnej mierze,wielkości dokonań Pułkownika. Są jednak solą w oku, zebranych w Związku,ówczesnych oportunistów. IPN też nie reaguje. Pomówmy też o tym.

1 komentarz:

  1. i Chyba zbyt wolno czytam Ks. Profesora bo nie zmieściłem się w 10 min. Ale oczywiście ważniejsze jest to, Heniu, co jutrzejszy, pisoski świat, zaproponuje nam w nowej Konstytucji? Otóż, jak czytam, będzie to nowe wydanie absolutyzmu. Niestety, nie ma w historii ludzkości idealnych rozwiązań współżycia człowieka z człowiekiem. 6000 lat temu ( nowe odkrycia archeologiczne ) stosowano tortury - łamano golenie. Dziś jest 7 miliardów tego samego gatunku, a zwyrodnialstwo, w sposobie myślenia o INNYCH, identyczne. A KK wspaniałego Profesora, zmierza ku inkwizycji. 72 mil. ludzi pochłonęła II Wojna, którą, tylko przypadkiem, udało mi się przeżyć. Nie mam żadnej pewności, że mój wnuk, nie mówiąc już o prawnuku, dożyje moich lat bez totalnego kataklizmu. Wiem, życiem trzeba się umieć cieszyć, ale Profesor takich wniosków nie proponuje. I to mam MU za złe! Pozdrawiam. Marek Szczepkowski

    OdpowiedzUsuń