niedziela, 25 lipca 2010

W 1996 roku poszedłem na emeryturę po 40 latach służby wojskowej. Oprócz studiów wojskowych, obroniłem mgr, doktorat i napisałem opublikowaną habilitację. Cały czas, do dziś pracuję na uczelniach. Razem 55 lat.Od prawie 15 lat płacę wszystkie konieczne składniki od emerytury i od zarobków. Mam 73 lata. Niech fachowcy od finansów wyliczą i powiedzą, gdzie są moje składki od tych 15 lat pracy? Emerytura nie wzrasta mi z tego tytułu, ani o 1 złoty. Wielu moich kolegów, nauczycieli akademickich, z tego powodu zrezygnowało z oficjalnej pracy. Zachęcacie do dłuższej pracy. Jestem tego zwolennikiem. Robię to bo chcę być potrzebny. Oczywiście generalnie nie tracę także finansowo, ale pracuję więcej, za mniejsze pieniądze, od tych młodych, którzy robią to samo.To chyba niesprawiedliwe i na pewno nie sprzyjające akceptacji pomysłowi podwyższenia wieku emerytalnego. Co dzieje się z moimi składkami z ostatnich 15 lat? W ZUS mi powiedzieli, że "idą do wspólnego worka". Jakiego? Dlaczego mnie nikt nie pyta co chcę zrobić z tymi pieniędzmi i, jeśli już muszą mi być zabierane, to chciałbym przeznaczać je na cel przez siebie akceptowany. Czy to jest system zachęcający do uczciwej, opodatkowanej pracy, po osiągnięciu wieku, i świadczeń, emerytalnych?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz